Mądrość tego świata? | 2024-09-05 |
O czym mógł myśleć utrudzony Szymon, gdy po całonocnym wysiłku łowienia, wrócił z pustymi rękoma? A w zadzie jeszcze gorzej - musiał przecież płukać sieci zanieczyszczone wodorostami. On, wykonujący syzyfową pracę, a tuż obok niego ogromny tłum, który do sytości mógł się karmić pełnymi piękna i mądrości słowami Mistrza. Wyobrażam sobie, że chętnie by do nich dołączył, ale poirytowany swoją porażką, musiał najpierw usunąć dowody swej nocnej porażki. Zaskoczenie musiało być ogromne, gdy w te jego rozważania wszedł sam Pan Jezus i poprosił, by to właśnie on pozwolił mu wejść do łodzi i nieco oddalić się od brzegu. Łódź Piotra stała się pływającą amboną, odgradzającą Nauczyciela od cisnącego się Nań tłumu, a jednocześnie wykorzystującą naturalne warunki, w których wody jeziora stały się niejako naturalnym wzmacniaczem słów Ewangelii. Chcąc nie chcąc uwolniony został do ciążących myśli, a nadto obdarowany urokiem słów pełnych mądrości, z których żadne nie mogło mu umknąć choćby z powodu bliskości Pana. Nie to jednak było w tym dniu najważniejsze. On, sprawny w słowie – owszem – Pan i Nauczyciel, wszedł w nie swoje kompetencje. Może by i ów rybak próbował się kłócić z owym Laikiem, gdyby nie chodziło właśnie o Niego. Tu zareagował inaczej: na Twoje słowo zarzucę sieci… Wszyscy wiemy, jak się to zakończyło. Wniosek ogólny: warto słuchać Pana. W tym wypadku nie ma wątpliwości, ale przecież chodzi o wszystko, o całe życie – zawsze należy Go słuchać. Tu sprawdzian przyszedł natychmiast, ale nie zawsze tak jest: czasem zmuszeni jesteśmy do działania wbrew sobie, wbrew światu, wbrew ludzkiej logice, a przecież czujemy, że lepiej byłoby Go posłuchać. Wystarczy, że mamy wątpliwości i pełne przekonanie co do tego, że tak chciałby Bóg. Pewnie dlatego św. Paweł w Liście do Koryntian pisze: Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga… Wobec Niego uznajmy, że jesteśmy głupi, a mądrość wynikająca z posłuszeństwa Jemu wnet zajaśnieje. | |
