Właściwy porządek | 2024-09-08 |
Wyraźnie się starzeję: znów przychodzą wspomnienia. I to ponownie śp. pan Henio, nasz dawny kościelny... Kiedyś, dzieląc się swoją mądrością starca, powiedział nieco żartobliwie, jak to zresztą miał w zwyczaju: Jak tak myślę, że włosy i zęby to człowiek powinien mieć na całe życie. Odpowiedziałem wówczas, również siląc się na żart: Ciekawe, co na to dentyści i fryzjerzy? W duchu jednak przyznawałem mu rację, bo dlaczego niby mamy tolerować wypadanie włosów czy kruszenie zębów? Tak nie powinno być. A powinni istnieć na tym świecie niewidomi, głuchoniemi, chromi, sparaliżowani? Nie. Też nie powinno tak być. I nie taki był zamiar Stwórcy. Bóg nie uczynił ani chorób, ani śmierci, ani łysienia itp. Dlatego Pan Jezus, póki jeszcze jest pośród ludzi, stara się wszystkiemu przywracać właściwy porządek: człowiek powinien słyszeć, powinien też mieć możliwość mówienia o tym, co usłyszał. To zgadzałoby się z proroctwem Izajasza o tym, że przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Pozostaje jedynie pytanie, dlaczego przywraca mowę, a następnie zabrania mówić? Zaprowadza porządek, aby zaraz zabronić korzystania z niego? A może nie nad tym należy się zastanawiać? Każdy z Chrystusowych cudów jest jednocześnie znakiem, prowokującym do myślenia. Jeśli Pan Jezus przywraca pierwotny porządek, uzdrawiając chorych, to może jest to zachętą dla nas, byśmy - w miarę możliwości - również przywracali porządek choćby traktując na równi biednych i bogatych, wysoko wykształconych z prostaczkami, pamiętając o malarskich przedstawieniach Sądu Ostatecznego, gdzie wszyscy będą nadzy, czyli równi sobie. Oto właściwy porządek.
| |
