Jak łatwo się oswoić z niemożliwym... | 2024-09-16 |
Obawiam się, że współczesnego człowieka strasznie trudno zadziwić. Potrafimy sobie wyobrazić zdziwienie naszych przodków, gdy ujrzeli po raz pierwszy szklaną bańkę z rozgrzanym wewnątrz drutem, który wydzielał tak niesamowitą światłość. Podobnie było pewnie z samochodem, który najpierw określano jako wóz bez dyszla, z pierwszym telefonem, radioodbiornikiem, telewizorem. Starsi z nas pamiętają pierwsze komputery domowe itd. Dziś jednak wszystko tak pędzi, że na wieść, że coś znów wymyślono, że powstało znów jakieś urządzenie, które ułatwi nam życie - to dziwimy się już tylko przez chwilę. Ci, którzy chodzili za Chrystusem również się dziwili - mądrością, ale i cudami niemożliwymi do wyjaśnienia. Nie tylko do historii, ale i do liturgii przeszedł setnik z dzisiejszej Ewangelii, a właściwie jego sformułowanie: Panie, nie jestem godzien... Wszyscy pamiętamy dalszy ciąg tego zdania. Jakaż wiara niezłomna! I to właśnie na niej zbudował Pan Jezus kolejny cud. Wystarczyło jednak kilkadziesiąt lat, aby wyznawcy Chrystusa, ludzie ochrzczeni, zbagatelizowali sobie największy z cudów. Święty Paweł upomina dziś Koryntian, że Eucharystia to coś zupełnie wyjątkowego. Owszem, ceremonie łamania chleba, jak wówczas określano Mszę św. trwała kilka godzin: od niedzielnego wieczora rozpoczynały się modły, trwające całą noc, by nad ranem wypełnić Chrystusowy testament poprzez przyjęcie Jego Najświętszego Ciała i Krwi. Potem następowała tzw. agapa, czyli uczta miłości. Spożywano na niej posiłek z tego, co wszyscy przynosili. Musiało być to ważne, skoro niektórzy w tej gminie, przychodząc co dopiero na zebranie, rozpoczynali od tego właśnie posiłku, nie oglądając się na tych, którzy przynieść nic nie mogli... A przecież najważniejsze było owo spotkanie z Panem! Jak to łatwo się oswoić z tym, co w zasadzie niemożliwe. Czy i nam to nie grozi? Czy rutyna i poszukiwanie tego, co mniej istotne nie spowodowało zatraty tego, co najważniejsze, a w konsekwencji pogubienia się na tym świecie i odejście?
| |
