Per aspera ad astra... | 2024-09-15 |
Tu, nad morzem, żyjemy wśród wielu marynarzy, którzy - może niechętnie - ale czasem potrafią opowiedzieć o szczególnie niebezpiecznych przygodach, które spotkały ich na wielkich wodach. Ogromne fale targające okrętem, silny wiatr i słona woda bijąca po twarzy. O czym człowiek wówczas myśli? Wiadomo: aby to przetrwać i szczęśliwie wrócić do domu. Do tego trzeba współpracy z całą załogą, wytężając siły i narażając życie i zdrowie. Niestety zbyt wielu, siedząc bezpiecznie na wygodnych kanapach, patrzy na tych ludzi przez pryzmat ich zarobków (niegdyś rzeczywiście znaczących). Nie biorą zaś pod uwagę tak licznych niebezpieczeństw na nich czyhających. | |
