Czas jest krótki... | 2024-09-11 |
Błogosławieństwa, wygłoszone przez Pana Jezusa dają pewien rodzaj nadziei dla wszystkich pokrzywdzonych tzw. porządkiem tego świata: płaczący będą pocieszeni, głodni - nasyceni itd. Czy chodzi tu o wyrównanie sprawiedliwości? Niekoniecznie. Dobrze, że z Ewangelią dzisiejszą zestawiony został fragment Listu św. Pawła do Koryntian. Mówi on w nim o nieprzywiązywaniu się właściwie do niczego: ani do małżonka, ani do stanu radości czy smutku, ani do bogactwa, ani też do biedy. Wszystko bowiem trwa bardzo krótko. Nie chodzi o to, że nagle może się coś zmienić tu, na ziemi i bogaty nagle zbankrutuje, a biedny w cudownie się wzbogaci. Chodzi o to, że w ogóle całe życie jest właściwie jedynie chwilą: Przemija bowiem postać tego świata. Tak właśnie trzeba patrzeć na życie: niezależnie od stanu zdrowia, zamożności, uniesień emocjonalnych, pogody czy niepogody - wszystko będzie się niezwykle szybko zmieniało i ani się obejrzymy, a do drzwi zapuka śmierć. Wtedy się okaże, że nie warto było aż tak wiele pracować, gromadzić, wysilać się, dogadzać innym... Jeśli naczelną motywacją jakichkolwiek działań nie była miłość do Pana Boga, to wszystkie owe dokonania jak wieńce pogrzebowe wnet znajdą się na cmentarnym śmietniku. Starajmy się więc zawsze na pierwszymi miejscu lokować Najwyższego i Jemu wszystko podporządkowywać.
| |
