Wielki dar | 2025-07-05 |
Przyzwyczailiśmy się do tego, że Abraham, Izaak i Jakub to Boży wybrańcy. Możemy mieć jednak problem z akceptacją sposobu wejścia Jakuba w krąg objętych szczególnym błogosławieństwem. Z dzisiejszego czytania wynika, że wszedł w posiadanie tego dobrodziejstwa w sposób nieuczciwy. Matka, która go faworyzowała, w oczywisty sposób pragnęła dla niego tego, co najlepsze - czyli ojcowskiego błogosławieństwa, mającego naprawdę wielką moc. Temu szczęściu postanowiła jednak dopomóc. Dlatego to oszustwo z ojcowskim przysmakiem, z przebraniem za Ezawa, nawet z koźlęcimi skórkami... Przecież to oszustwo! To tak można zostać wybrańcem Bożym? Matka mogła tego nie wiedzieć, ale pamiętamy o słynnym posiłku, przyrządzonym przez Jakuba, który Ezaw nabył za tak cenny przywilej pierworodztwa. Głupi! Do tego wydarzenia będą odwoływać się przez wieki. Nawet św. Paweł w jednym ze swoich listów potępia to głupie zachowanie. Jak można coś tak wielkiego oddać za miseczkę strawy - jakiejkolwiek? Jednak stało się, więc to, co było później było jedynie konsekwencją nieroztropnego wyboru. Warto o tym pamiętać gdy sami podejmujemy jakiekolwiek decyzje, nawet te mniej istotne.
| |
