Słowa? | 2026-03-13 |
Dzisiejsze czytanie z Księgi proroka Ozeasza jest propozycja dialogu, jaki moglibyśmy toczyć z Panem. Najpierw odczytujemy w nim zachętę do ukorzenia się przed Nim i uznania własnej winy, a potem propozycję jak mogłaby ta modlitwa przebłagania i zawierzenia Bogu wyglądać. To z kolei rozczula Najwyższego i otwiera cały worek łask, które Bóg obiecuje zaledwie rozpoczynającym drogę swego nawrócenia. Jednak na samym początku, w drugim zdaniu dzisiejszej lekcji, znajdujemy zastanawiającą zachętę: Zabierzcie ze sobą słowa i nawróćcie się do Pana. To było istotne nie tylko dla współczesnych Ozeaszowi, ale ważne jest i dla nas. Wiadomo przecież, że nie było w tamtych czasach ludzi niewierzących. Choć nie wszyscy wierzyli w Boga jedynego, to przecież nawet poganie wzywali swoich bogów i składali im ofiary. Ten element występował u wszystkich. Dlatego owo napomnienie: zabierzcie ze sobą słowa... Nie o nie przecież chodzi, ale o konkretne czyny. O nie należy zadbać, aby Bóg miał się do czego odnieść.
| |
