Bóg zaskakujący? | 2026-05-07 |
A cóż w tym dziwnego? On - można by powiedzieć - z natury rzeczy jest zaskakujący. Właśnie dlatego, że zawiera w sobie takie bogactwo myśli, pomysłów, rozwiązań, propozycji i tak dalej. Nie powinni więc dziwić się ci, którzy ledwo zdołali ochłonąć z pierwszej serii zaskakujących zdarzeń - od wcielenia Bożego Syna poczynając, a na Jego śmierci, zmartwychwstaniu i zesłaniu Ducha Świętego kończąc. Wydawało się im, że już coś rozumieją, że tak pokochali owego Pana, iż gotowi byli wszelkich użyć środków, by przybliżyć Go innym - nawet i poganom. Trzeba jednak było opracować jakiś program owego przybliżania. To przecież naturalne. A co na to sam Zainteresowany? Znów zaskoczył. Okazało się bowiem, że On nie potrzebuje żadnych utartych ścieżek. Jeśli zechce, dotrze do pogan sobie tylko znanymi sposobami, które jednak muszą dać do myślenia głosicielom i spowodować wyciągnięcie wniosków. Zrozumieli. Zwołali sobór w Jerozolimie i w świetle odczytanych znaków próbowali ustalić sposoby działania, które będą podobały się Bogu. I to jest właściwy kierunek, to lekcja również i dla nas.
| |
