Los padł na Macieja | 2026-05-14 |
Apostołowie - to było grono ściśle określonych osób, których wybrał sobie Pan Jezus. Można by powiedzieć: elitarne grono. I gdy zabrakło jednego z wybranych, który się sprzeniewierzył, pozostali uznali, że należy ten brak zaspokoić. To zrozumiałe, ale sposób dokonania tak ważnego wyboru może już budzić nasze zdziwienie. Co prawda najpierw - według sobie znanego klucza - postawiono dwóch, ale kolejny został powierzony... losowi. Dosłownie: rzucili losy! Samych Żydów to nie dziwiło. Arcykapłan w Jerozolimie miał swoje losy zwane urim - tumum i niejednokrotnie przez taki los pytał Boga o Jego wolę. Apostołowie w tej tradycji wyrośli uczynili to samo nie zdając się na ślepy los, ale poprzedzając tę czynność modlitwą, bo wiedzieli, że Pan, który włada planetami, tym bardziej niewielkich rozmiarów losy jest w stanie właściwie ułożyć.
| |
