Mądry po szkodzie | 2026-06-11 |
Tylko Pan Bóg nie potrafi żałować nieprzemyślanych ruchów - bo takich mieć nie może na swoim koncie... Niestety każdemu z nas przytrafia się to wielokrotnie. Niejednokrotnie przychodzi nam złościć się na siebie samych z powodu złych decyzji podjętych w przeszłości. Jaki to jednak ma sens? Przeszłości nie zmienimy, a na przyszłość możemy mieć jedynie nadzieję (bo przecież nie wiemy, czy przyjdzie). To, na co mamy realny wpływ, to teraźniejszość i ją należy jak najlepiej zagospodarować. Dobre chęci nie wystarczą, dlatego potrzebujemy dobrego prowadzenia. To zaś zapewnia Duch Święty, z którym winniśmy być nieustająco w jak najlepszym kontakcie. I tu dochodzimy do osoby patrona dnia dzisiejszego, św. Barnaby, apostoła. On, poznawszy Chrystusa, prędko pojął, że bogactwa tego świata są co najwyżej zabawkami dla tych, którzy chcą posługiwać się nimi dla własnego dobra i bawić jak dzieci. Pozbył się więc swego majątku i przekazał do dyspozycji apostołom. Potem, oddawszy się całkowicie na służbę swego Pana, działał ewangelizacyjnie wraz ze św. Pawłem i ciesząc się już na bieżąco owocami swoich trudów. I mógł dokonywać wielkich dzieł właśnie dlatego, że - jak pisze o nim św. Łukasz - Barnaba był człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Czy inni to samo mogliby powiedzieć o mnie?
| |
