Cuda - sprawdziany? | 2026-06-25 |
W dzisiejszej Ewangelii nie to jest niepokojące, że Pan Jezus nie chce się przyznać do tych, którzy Jego imię nieustannie mieli na ustach. Znamy przecież to stare powiedzenie: Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą. Niepokojące jest w tym przekazie to, że ludzie owi rzeczywiście dokonywali cudów z wyrzucaniem złych duchów włącznie! Jak to możliwe? Zwykle przecież takie znaki odczytujemy jako sposób uwiarygodnienia proroka czy cudotwórcy... Gdy sięgniemy do Apokalipsy, tam również bestie pieczętują się zdolnością czynienia cudów, a ich moc wcale nie pochodzi od Boga. Wręcz walczą z Nim. Może nie trzeba aż tak daleko sięgać, ale działanie na rozbicie, któremu z pewnością kibicować będzie diabeł, może liczyć również i na jego wsparcie. Któż więc wie, czy jak najbardziej nadzwyczajne doświadczenia nie mają swego zakotwiczenia właśnie gdzieś w złych mocach? Nam trudno to rozpoznać - chyba że przy pomocy próbnika jedności: Na ile trwasz w jedności ze swym Mistrzem i Kościołem, który On założył i jeszcze przed swoim odejściem przepowiadał działanie sił odśrodkowych.
| |
