Gdzie jest Pan, Bóg Eliasza? | 2026-06-17 |
Dopełniła się ziemska misja Eliasza. Pan Bóg zdecydował, że zasłużył on już sobie na wieczną nagrodę. A musiał być tak cenny dla Najwyższego, że zdecydował się posłać po niego tajemniczy niebieski rydwan o koniach ognistych. Ciekawszy dla nas winien być jednak los Elizeusza, jego ucznia i godnego następcy, który uparcie towarzyszył mistrzowi aż do miejsca wzięcia go do nieba. Potrafił wyprosić dla siebie moc Bożego Ducha, który prowadził dotąd Eliasza, ale nie okazało się to takie proste. Co prawda dzisiejsze czytanie (w nowym tłumaczeniu) pomija ten szczegół, a szkoda, bo jest on bardzo istotny. Otóż Elizeusz, trzymając w rękach płaszcz Eliasza, którym ten dopiero co wstrzymał wody Jordanu, nie mógł dokonać tego samego. Dopiero po wezwaniu Gdzie jest Pan, Bóg Eliasza? powtórzył ten cud. To i dla nas nauka: Cuda mogą się zdarzać - nawet i te największe pod warunkiem, że nie liczymy na siebie, ale wzywamy Jego mocy (i godzimy się z Jego wolą...).
| |
