Jakaż dojrzała prośba | 2026-02-07 |
Życie Dawida nie należało do łatwych. Już w dzieciństwie zasmakował solidnej pracy oraz ciężaru odpowiedzialności - jako pasterz powierzonej mu trzody. Ocierał się o niebezpieczeństwa, ale zawsze wychodził z tego obronną ręką dzięki zaufaniu do Pana Boga. Nawet walka z Goliatem, potem niebezpieczeństwa na dworze Saula i powiązane z tym ucieczki przed jego armią... Wszystko to jedynie wzmacniało jego zaufanie do Boga. Inaczej było z Salomonem. Ten przyszedł na świat już na dworze królewskim. Książęta raczej nie są obłożeni ciężką pracą. Raczej się je rozpieszcza, a skoro wszystko mają, trudno o szczere oddanie się Panu Bogu - bo i po co? W tym jednak względzie - można powiedzieć - młody król zaskakuje. Doznawszy szczególnej łaski, kiedy to we śnie objawił mu się Pan Bóg i zaproponował spełnienie każdej jego prośby, on wyraża pragnienie posiadania mądrości. Tego mu Pan Bóg nie był w stanie odmówić. Zwykle bowiem ludzie proszą o bogactwo, zdrowie, długie życie i tym podobne. Nic więc dziwnego, że w pakiecie z mądrością otrzymał również i pozostałe dobra, które - owszem - dobrze służą ludziom, ale tylko wtedy, gdy są mądrze zarządzane.
| |
