Odwrócenie uwagi | 2026-09-03 |
Bardzo wymowna jest dzisiejsza Ewangelia. Łatwo sobie wyobrazić mocno zaangażowanego Mistrza, który przyciąga do siebie tłumy i pragnie zaspokoić ich głód słowa. A - jak wynika z opisu - spragnieni są bardzo. Tymczasem opodal, jakby zupełnie nieczuły na wielkość takiego wydarzenia, stoi Piotr ze swymi towarzyszami usiłując płukaniem sieci zamazać nocną porażkę: bezowocność połowów. I właśnie do tego niezainteresowanego podchodzi Pan Jezus, dostrzegając w nim potencjał, którego on sam nigdy by nie poznał. Prosi go więc o drobną przysługę. Wyrażenie zgody mogło być wyrazem czystej kurtuazji, ale też mogło stanowić chwilę oddechu w niełatwej, przypominającej o upokorzeniu, pracy. Chcąc nie chcąc stał się również Chrystusowym słuchaczem. Nie to jednak zrobiło na nim wrażenie, ale praktyka: cudowny połów dokonany na wyraźne polecenie Pana. To nie powinno się było zdarzyć, a jednak... Szymon Piotr został nagrodzony, podobnie jak inny Szymon - ten z Cyreny, kiedy to przymuszono go do dźwigania ciężaru sławnego Skazańca. Jeden i drugi został nagrodzony. I to nie tylko doraźną korzyścią, ale skierowaniem uwagi na to, co jedynie liczyć się powinno w tym życiu: otwarciem drogi do nagrody życia wiecznego. Cóż to oznacza dla nas? Może nie trzeba nikogo przekreślać? Dać szansę każdemu - również niezainteresownemu. Powiedział kiedyś Pan Jezus: Kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Okazuje się, że drobiazg odwrócenia uwagi na chwilę, może zmienić całe życie niedowiarka... | |
