Ayby życie miało sens... | 2026-09-08 |
Przychodząc na dzisiejsze święto do kościoła, mamy świadomość tego, że jest to dzień urodzin naszej Matki - Najświętszej Maryi Panny. Można by zapytać samego siebie: z jakim prezentem przychodzę dziś do Niej? W zakresie pragnień nie różni się Ona pewnie od naszych matek, którym nieodmiennie zależy na tym, aby jej dzieci coś ważnego w życiu osiągnęły, by nie cierpiały, kochały i były kochane oraz by ich życie miało sens. Tego pewnie najbardziej sobie życzy. Aby życie miało sens... Patrząc na Jej życie nie mamy co do tego wątpliwości. Nawet gdy nie rozumiała, gdy cierpiała, nie pragnęła zrozumieć, ale wytężała swą ufność i wiarę w Tego, który ma pod kontrolą cały świat. Czyż bowiem - znając proroctwo o narodzeniu Mesjasza w Betlejem - potrafiła zrozumieć dlaczego Ją akurat powołał Pan Bóg i to w Nazarecie? Jakże się to stanie? Czy to aby na pewno? Nie musiała rozumieć - wystarczyła Jej wola Najwyższego. On tymczasem sam poukładał kalendarze tak, aby czas Jej rozwiązania zbiegł się ze spisem ludności, na który wraz z Józefem musiała udać się do Betlejem. A dlaczego akurat Betlejem to po hebrajsku Dom Chleba? Już wtedy wiadomo było, że mający z Niej się zrodzić sam siebie nazwie Chlebem Życia? My również tak naprawdę niczego nie musimy rozumieć - wystarczy słuchać i spełniać to, czego On od nas oczekuje. Bóg naprawdę wszystko ma pod kontrolą. | |
