Szczerze w gotowości | 2026-08-19 |
Przypowieści Pana Jezusa analizować można po wielokroć i za każdym razem odkrywać coś nowego. W zasadzie wiemy o co chodziło naszemu Panu przy prezentacji dziś czytanej Ewangelii. Ciekawym jest nie tylko to, że wszyscy zatrudnieni w winnicy otrzymali jednakową zapłatę i to dlatego, że jej właściciel jest po prostu dobry. Dobry był dlatego, że owi sukcesywnie zatrudniani bez własnej winy nie podjęli pracy o właściwej porze - po prostu nikt ich nie najął. A byli gotowi, czekali przecież na swoistym rynku pracy na dobrodzieja, który w zamian za ich pracę da im chleb... To zaś należy przełożyć na nasze realia. Większości z nas w życiu się udało i poznaliśmy Pana Boga, Jego przykazania i uczyliśmy się pielęgnować relację z Nim i okazywać miłość bliźniemu. Nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Niektórym nie dano takiego startu, inni zaś zostali zbałamuceni przez ten świat i odwrócili się od Najwyższego. On zaś przychodzi nieustannie: zagląda, pyta i daje okazję do zaangażowania się. Oby się tylko przebudzić, zrozumieć i wyrazić gotowość do współpracy. Może to być sytuacja Pawła, który właściwy wiatr w żagle złapał po kilkudziesięciu latach, a może to być nawet obraz łotra, który dosłownie w ostatniej chwili życia stanął po właściwej stronie. Pan Jezus to właśnie chce nam dzisiaj powiedzieć: wystarczy tak naprawdę niewiele - byle szczerze stawić się w gotowości.
| |
