Opoka? | 2026-08-23 |
16 października 1978 roku stała się rzecz nieprawdopodobna: oto Telewizja Polska w wieczornych wiadomościach (Dziennik Telewizyjny) podała informację, że... Polski kardynał został papieżem. Niewielu było skłonnych w to uwierzyć - To niemożliwe. Przecież takie rzeczy się nie dzieją. A jednak. Stało się! A ów wybrany odegrał ogromną rolę nie tylko w dziejach Kościoła, ale i naszej Ojczyzny i w dziejach świata. Jak to się dzieje, że ten, który mógł zginąć w czasie II wojny światowej, nie musiał wcale zostać biskupem, jednak został papieżem? Czasem pytamy: Jak to możliwe, że akurat ten księdzem został? Jakim cudem ona właśnie została przyjęta do zakonu? Za odpowiedź może posłużyć refleksja św. Pawła zawarta w dzisiejszym fragmencie Listu do Rzymian: O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! Tę myśl zdaje się kontynuować dzisiejsza Ewangelia. Dlaczego? Bo przecież żaden z apostołów nie zasłużył sobie na włączenie do elitarnego grona najbliższych współpracowników Pana Jezusa. Zwróćmy uwagę na Piotra, który niebawem zaprze się swego Mistrza, a tymczasem właśnie jemu Duch Święty objawił prawdę niesłychaną o tym Człowieku: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. I w odpowiedzi na te słowa usłyszał: Ty jesteś Piotr - Opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół. Jakaż to opoka? Jemu samemu brak stabilności, wytrwałości, odwagi... Przecież nie nadaje się do takiej roli. Jeszcze nie. Jednak łaska Boża dokona w nim bardzo wiele. To jest właśnie to: Pan Bóg nie powołuje uzdolnionych, ale uzdalnia powołanych. I my więc starajmy się już wypełnić jak najlepiej to, do czego zostaliśmy wezwani, bo jeśli nie oddamy kierownicy naszego życia właśnie Jemu, zdając się na własną roztropność i intuicję, nic się nie uda. Natomiast poddając się kształtującemu działaniu Chrystusa i my powoli dojrzewać będziemy do swej roli, choć obecnie wiele jeszcze pozostawiamy do życzenia. | |
