Mądrość prawdziwa | 2026-08-26 |
Ileż to razy słyszeliśmy, że prawdziwa mądrość nie jest jedynie sumą wiedzy, ale zatopieniem się w głębię samej Mądrości, którą jest Pan Bóg. Zjednoczenie się z Nim nie polega na szukaniu naszych, osobistych korzyści, ale jest raczej ciągłym zwracaniem się ku Niemu w nadziei uzyskania podpowiedzi co należy zrobić, by realizowała się Jego wola, ostatecznie pragnąca tego, by uszczęśliwić wszystkich ludzi. Jeśli więc dziwi nas treść dzisiejszego pierwszego czytania, mówiąca o Mądrości prawdziwej, uosobionej, towarzyszącej Bogu w stwarzaniu świata, to nie jest to bezpośrednie odniesienie do Matki Najświętszej. Tak nie można by myśleć o Tej, która sama przecież jest Bożym Stworzeniem. Jednakże Jej zapatrzenie się w Boga, wsłuchiwanie się w Jego wolę i realizowanie tego, co On uzna za słuszne, w Matce Najświętszej osiągnęło najwyższy stopień doskonałości. Dlatego, choć nie można Jej utożsamiać z Bożą Mądrością, to przecież nazywamy ją Stolicą Mądrości, bo istotnie w Niej otrzymała swój tron, a nas próbuje zmobilizować do podobnego swemu posłuszeństwa - jak to widzimy na weselu w Kanie Galilejskiej. Tylko wtedy okażemy się skuteczni we wstawiennictwie modlitewnym i staniemy się świadkami wielu cudów, gdy - podobnie jak Ona - zasłuchani będziemy w głos naszego Pana i pełnym zaufaniu spełniać będziemy Jego wolę.
| |
